ZOFIA MITAŁ – RZEŹBIARKA

Projekt pn. „Korowód Sztuki” realizowany przez GOK w Hyżnem, to prezentacja hyżneńskich lub pochodzących z Gminy Hyżne artystów, twórców i pasjonatów oraz ich dorobku twórczego.

ZOFIA MITAŁ – BLIŻEJ SACRUM

  „Piękno rzeczy śmiertelnych mija, lecz nie piękno sztuki.”

Leonardo da Vinci

Zofia Mitał  urodziła się w 1945 r. w Brzezówce w gminie Hyżne. Już we wczesnym dzieciństwie sporo rysowała, wykazując w tym kierunku duże uzdolnienia. Jej ojciec, Władysław Mitał, był znanym lokalnie snycerzem, uczącym się wcześniej zawodu u Kazimierza Krygowskiego w Błażowej. Pan Władysław zajmował się głównie wykonywaniem elementów wyposażenia kościołów m.in. konfesjonałów, chrzcielnic, ław oraz szopek Bożonarodzeniowych. Ponadto wykazywał duży talent malarski – fascynował go pejzaż, malował z wielką precyzją i wyczuciem. Nie da się zatem ukryć, że Zofia Mitał odziedziczyła zdolności artystyczne po ojcu.

Po ukończeniu szkoły podstawowej, rodzice świadomi talentu córki, posłali ją do Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu. Na ówczesne czasy była to jedna z najlepszych szkół średnich kształcąca młodych artystów w Polsce. Kiedy przyszedł moment wyboru kierunku studiów, dla pani Zofii i jej rodziny było oczywiste, że będzie to Krakowska Akademia Sztuk Pięknych. Wrodzony talent sprawił, że dobrze zapowiadająca się artystka dostała się od razu na II rok studiów (Wydział Rzeźby), które w 1969 r. ukończyła z wyróżnieniem otrzymując w nagrodę stypendium wyjazdowe do Włoch, gdzie przez blisko rok szlifowała swoje artystyczne umiejętności. Po powrocie zamieszkała w Rzeszowie, gdzie wraz z mężem Stanisławem Szczepańskim (również artystą – znanym malarzem) założyła rodzinę i na jakiś czas ograniczyła swą pracę artystyczną.

Tematami sakralnymi i nurtem humanistycznym Zofia Mitał jest przepełniona do szpiku kości – w tym się bowiem realizuje i spełnia artystycznie nieprzerwalnie od lat 80-tych XX w. Pierwszym poważnym zleceniem jakie otrzymała, było wykonanie Drogi Męki Pańskiej do kościoła św. Michała Archanioła w Rzeszowie. Drugi taki egzemplarz znajduje się w kościele w Dylągówce.

Niezwykle ważnym dziełem artystki są monumentalne, bogato zdobione wrota z brązu wykonane do Katedry  Rzeszowskiej pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na poszczególnych skrzydłach drzwi (o wysokości 280 cm. każde) zostały zaprezentowane motywy religijne m.in.  sylwetki papieża Jana Pawła II, kardynała Stefana Wyszyńskiego i ks. Jerzego Popiełuszki, wizerunki kościołów zbudowanych w diecezji przemyskiej w trakcie komunistycznych rządów (a wśród nich kościół Dylągówce, Nieborowie i Grzegorzówce-Wólce) oraz  motywy związane z historią Polski – chodziło głównie o Solidarność. Kompozycję wieńczy wizerunek Jezusa Chrystusa.

Praca nad powstaniem katedralnych  drzwi trwała od września 1990 r. do polowy maja 1991 r. i nie była łatwa, bowiem wymagała od artystki dużego zaangażowania i wysiłku zarówno duchowego jak i fizycznego. Było to związane z tym, że  czas na ich wykonanie był stosunkowo krótki – drzwi musiały zostać ukończone przed wizytą Jana Pawła II w Rzeszowie, w czerwcu 1991 r. Ponadto w Katedrze Rzeszowskiej  znajduje się również wykonane przez panią Zofię tabernakulum w kształcie serca, płaskorzeźba Ostatniej Wieczerzy- zdobiąca antepedium ołtarza, a na zewnątrz tablica katyńska i tablica tytularna świątyni.

Kolejne drzwi Zofia Mitał wykonała do Katedry Przemyskiej na pamiątkę Wielkiego Jubileuszu 2000-lecia Narodzin Jezusa Chrystusa.  Spośród pięciu propozycji, to właśnie jej projekt został wybrany do realizacji, co było wielkim wyróżnieniem dla artystki. Na drzwiach Zofia Mitał przedstawiła  historię diecezji, miasta Przemyśla i katedry oraz przesłanie duchowe i postaci świętych, błogosławionych i kandydatów na świętych z diecezji przemyskiej. Jedną z nich była Sługa Boży Anna Jenke, jej ówczesna nauczycielka ze szkoły w Jarosławiu, którą bardzo ceniła. Historię przestawioną na drzwiach dopełnia katecheza wyrażona poprzez postacie Pana Jezusa, św. Jana, Matkę Bożą Jackową, patronów katedry, szereg symboli liturgicznych i sakramentalnych oraz tekstów.

W latach 2010, 2012 i 2013 sukcesywnie umieszczano brązowe rzeźbione wrota wykonywane przez Zofię Mitał również w Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Rzeszowie (kościół OO. Bernardynów w Rzeszowie). Artystka wykonała łącznie 3 pary dużych drzwi, na których znajdują się m.in. sylwetki anielskie Archaniołów: Michała, Gabriela, Rafała oraz tajemniczego Anioła Uriela, a także inne motywy religijne.

Duży cykl rzeźb twórczyni zrealizowała przy kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Gorlicach, a wśród nich rzeźbę przedstawiająca Jezusa z grzesznikiem oraz Matkę Boską Fatimską i Papieża Jana Pawła II w krytycznym momencie zamachu.

Zofia Mitał jest autorką elementów wyposażenia wielu  kościołów. Wśród nich znajdują się:

  • duży krzyż z Jezusem Chrystusem w ołtarzu Kościoła pw. Niepokalanego Serca NMP w Dylągówce;
  • oprawa tabernakulum oraz obraz i oprawa obrazu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Nieborowie. Ponadto jest autorką obrazów i oprawy obrazów św. Józefa i św. Brata Alberta znajdujących się w tym kościele;
  • oprawa tabernakulum w Grzegorzówce;
  • relikwiarz św. Jana Balickiego w Katedrze Przemyskiej;
  • figura matki Boskiej Fatimskiej w Rzeszowie;
  • figura Dzieciatka Jezus –przekazana została jako prezent dla Papieża JP II, obecnie znajduje się w Watykanie,
  • płaskorzeźby stacji Męki Pańskiej oraz pamiątkowych tablic w wielu kościołach Podkarpacia i nie tylko.

Ponadto artystka wykonuje tablice pamiątkowe dla instytucji i szkół (wśród nich tablica pamiątkowa. gen. Wł. Sikorskiego, która znajduje się w SP w Hyżnem).  Jest  też twórczynią statuetki „Dobrego Pasterza” będącą nagrodą przyznawaną od 2003 r. przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej.

Obok rzeźby  Zofia Mitał pasjonuje się również malarstwem. Najczęściej maluje anioły, oraz przyrodę, szczególnie kwiaty. Wszystkie jej prace wypływają z serca. Sztukę uważa za swą  tożsamość, mimo, że  czasem daje w kość, to za każdym razem odczuwa ogrom satysfakcji z każdej zakończonej pracy jak również z tego, że  pomimo różnych trudności udało się jej połączyć to co kocha z pracą i nie wyobraża sobie robić w życiu niczego innego.

Potrzeba tworzenia sprawia, że artystka z oddaniem i ufnością w Boże wsparcie realizuje swoje powołanie. Obecnie pracuje nad kolejnym dużym zleceniem – będzie to znowu komplet monumentalnych drzwi. I mimo, że od kilkudziesięciu lat jest mieszkanka Rzeszowa, lubi wracać do swojej rodzinnej wioski Brzezówki –  miejsca, w którym się urodziła i wychowała, gdzie mieszkają jej krewni i do której czuje ogromny sentyment.